Wiadomości

Po służbie zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców

Data publikacji 02.08.2018

Do zatrzymania nietrzeźwych doszło, na stacji paliw, gdzie swoje prywatne auta tankowali będący po służbie kłobuccy policjanci. Uwagę stróżów prawa zwrócił mężczyzna, który „podejrzanym” krokiem podszedł do volkswagena i chciał odjechać. Jeden z policjantów własnym autem zablokował wyjazd, uniemożliwiając dalszą jazdę kierowcy, który miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Kiedy mundurowi wzywali na miejsce patrol, na stacje wjechał pijany motorowerzysta, który również został zatrzymany.

Do zatrzymania nietrzeźwych doszło, na jednej ze stacji paliw w gminie Panki, gdzie swoje prywatne auta tankowali będący po służbie kłobuccy policjanci. Mundurowi na co dzień pracują w wydziałach: kryminalnym i w drogówce. Uwagę rozmawiających ze sobą stróżów prawa zwrócił mężczyzna, który „podejrzanym” krokiem podszedł do volkswagena i chciał wyjechać ze stacji. Jeden z policjantów własnym samochodem zablokował wyjazd i uniemożliwił dalszą jazdę kierowcy. Kiedy mundurowi wzywali na miejsce patrol w celu sprawdzenia stanu trzeźwości kierowcy vw, na stacje wjechał motorowerzysta, którego sposób jazdy mógł również pozostawiał wiele do życzenia. Od razu zauważyli to doświadczeni policjanci, którzy zatrzymali tego mężczyznę. Za kilka minut na miejscu zjawił się patrol drogówki, który sprawdził stan trzeźwości obu mężczyzn. Okazało się, że policjanci po służbie wykazali się bardzo dobrym instynktem, gdyż 36-letni kierowca volkswagena miał w organizmie ponad 2,5 a kierowca jednośladu niespełna 3 promile alkoholu. Nieodpowiedzialni mężczyźni muszą teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami, a o ich losie zdecyduje teraz prokurator i sąd.

Biorąc pod miejsce kontroli oraz stan trzeźwości obu kierowców, można powiedzieć, że intuicja oraz zdecydowanie działanie policjantów po służbie pozwoliły uniknąć drogowej tragedii. Swoją postawą stróże prawa udowodnili, że policjantem jest się nie tylko w godzinach pracy.